IN

Przestrzeń  może być tylko abstrakcyjną pustką,  utworzoną z niedopowiedzianych płaszczyzn i załamującego się cienia. Ostro rysujące się krawędzie tworzą koncepcję w pełni nieformalną, pozornie krzyżującą się w wykreowanym punkcie.  Pustka staje się budulcem, narzędziem do tworzenia wnętrza i wpisywania w nie znane schematy przestrzenne. Czucie środka, intuicyjne odnajdywanie barier, podłóg i sufitów, tam gdzie nie przełamano nieba ani jedną powierzchnią. Podświadome widzenie, nieumyślne prowokowanie powietrza do tytanicznego wysiłku – podtrzymywania sklepień. Poczucie bezpieczeństwa w nieskończonym labiryncie loggi, plafon zawieszony nad hedonistycznym koloseum i zastygły w czasie fundament o zmiażdżonej zaprawie rysujący linie, okna, filiżanki i zapachy naszej wyobraźni. Jeden cienki mur, przez który można wejść do środka.