2019 trwa

2019. Powtórka rzeczy pożądanych. Przynajmniej w tym roku kolor zabarwia się w pastelowe odcienie, jasne ciepłe i przejrzyste kolory, mętne barwy ziemi, i naturalne koloryty o nieprzeciętnym fakturowaniu rozsmarowanym na ścianie. Living Coral, już nie butelkowa zieleń, brudna żółć i jaskrawo ciemna ultramaryna, a jeżeli już to w formie plamy, akcentu na tle stonowanych tworzyw. Wielość, pomnażanie, nawarstwianie ubieranie wnętrza w wielkoformatowe, eklektyczne sukienki. Obraz, tacka, krzesło, stół, kanapa, lampa, ramka i ich niedopasowane kształty i figury i rysujący się spersonalizowany maksymalizm, bez jakiegokolwiek wątku oszczędności, ale z bardzo wyrachowanym smakiem. Bibeloty, frędzle i obłości karmelowych sof, miękkie formy i nieskazitelne linie parabolicznych foteli, znalezionych gdzieś około 1970. Jeszcze smutny w Polsce tren lat 70/80., lastryko i jego pastylki, dziś dostojny i wcale już nie taki tani.