Fajansowe cuda

Tak zwane fakturowanie, a może raczej zgrabne tworzenie trójwymiaru wszędzie tam, gdzie wydaje się, że zacierana farba to już wszystko. Popadając w depresję i na siłę próbując zaczerpnąć świeżego natchnienia warto zwrócić się do prostych i bardzo wysublimowanych rozwiązań, które rysują na powierzchni harmoniczny fajansowy krajobraz. Subtelne i rytmiczne rzeźby, tym razem w postaci eleganckiego tła i sztuki samej w sobie. Przy tak delikatnej i prostej formie każde horyzontalne odsunięcie o pół centymetra to rozkosz dla oczu i czerpanie przyjemności z dobrze zbalansowanej kompozycji.

[Ronan and Erwan Bouroullec – kolekcja Rombini dla Mutina / Mary Duggan – Alfriston Performing Arts / Studio11 – wnętrze Vizor]