miękkości

Groteskowe fantasmagorie. Nieobliczalna lekkość, ulotność myśli i drgań. Prozaicznie żywe tkaniny rzucone w przestrzeń kształtujące swoje kanty w kontakcie z inną materią. Oddziaływanie. Wzajemne relacje i dotykanie się materiałów, ażurowych tekstyliów i solidnych egocentrycznych form. Materiały najczęściej czytamy jako twarde i miękkie i zazwyczaj to te drugie w swojej kruchości podporządkowują się parzystym konstrukcjom. Wzajemnie kreują nowy wzór, oparty na kontrastowej relacji. Kamienne budowle, patetycznie posągowe nabierają empatycznego charakteru, a mizerne kurtyny stają się wyraziste i przyziemne. To otulanie, tworzenie ambientu o ciepłej barwie, a solidnej podstawie sprawia, że design i architektura nabierają humanitarnego wydźwięku. Są ludzkie i osiągalne, przyziemne i bardzo miłe w dotyku. Budując dobrą sztukę wypada te dwie nieadekwatne formy pragmatycznie ze sobą scalać. Łączyć ich priorytety we wspólne, uzupełniające się wartości i przybliżać je odbiorcy w ludzkiej skali. Dzięki temu pozornie mizerne, fajansowe filiżanki przyjemnie ciążą w dłoni, w której odbija się pełnia kawy. 

 

                                                                                                                                                                                        ~dz